Walka Trumpa z kryzysem opioidowym

1

Jak donosi magazyn The New York Times, prezydent Donald Trump w październiku 2017 roku ogłosił 90-dniową podwyższoną gotowość w strukturach zdrowia publicznego, ze względu na epidemię związaną z nadużywaniem opioidów. Liczba zgonów w wyniku przedawkowania leków i innych substancji opioidowych, niemalże podwoiła się w przeciągu ostatnich 10 lat, skutkując śmiercią ponad 64 tysięcy osób w samym 2016 roku.

Powołana przez Trumpa Komisja do Zwalczania Narkomanii i Kryzysu Opioidowego, pomimo szumnych zapowiedzi, jak dotąd stworzyła jedynie zalecenia, egzekwowanie których pozostawia wiele do życzenia. Jednym z nich było zwiększenie przez rząd dostępu do leczenia uzależnień. Federalne prawo już teraz wymaga od ubezpieczycieli pokrywania kosztów leczenia uzależnień i innych usług w zakresie zdrowia psychicznego. Często przepisy te są jednak ignorowane. Eksperci twierdzą, że wielu dostawców usług medycznych nadal przepisuje opioidy, tam gdzie powinny być stosowane alternatywne metody leczenia.

Optymizmem nie napawa mianowanie 24-letniego wolontariusza kampanii prezydenckiej Trumpa, na zastępcę szefa sztabu ds. polityki narkotykowej w styczniu bieżącego roku. Chociaż po protestach obywateli, jego kadencję przerwano, administracja rządowa wysłała do społeczeństwa negatywny komunikat.

Głos w tej sprawie zajął dr Carl L. Hart, kierownik Wydziału Psychologii Uniwersytetu Columbia. Od wielu lat zajmuje się on badaniem wpływu leków narkotycznych na organizm ludzki oraz popularyzowaniem wiedzy dotyczącej działania substancji psychoaktywnych. Doktor przypomina, że Stany Zjednoczone z podobnym kryzysem musiały zmierzyć się w latach sześćdziesiątych. Problem dotyczył wówczas uzależnienia od heroiny, głównie wśród czarnej i biednej części społeczeństwa.

Wprowadzona w 1973 roku drakońska polityka antynarkotykowa, do dziś skutkuje ogromną liczba skazanych na jej podstawie obywateli. Powyżej 90% osadzonych stanowią Afroamerykanie oraz Latynosi, co stanowi znaczną dysproporcję w stosunku do osób faktycznie nadużywających substancji psychoaktywnych. Prezydent Trump stwierdził, że problem opioidów „jest problemem ogólnoświatowym”, z czym nie zgadza się Dr Carl.

W całej Europie i innych regionach, w których opioidy są łatwo dostępne, ilość zgonów jest nieporównywalna do ich skali w Stanach Zjednoczonych, głównie dlatego, że uzależnienie nie jest traktowane jako przestępstwo, lecz jako problem zdrowia publicznego.

Ponadto uważa on, że choć z pewnością można umrzeć z powodu przedawkowania samego opioidu, stanowi to ułamek tysięcy zgonów kojarzonych z opioidami. Wiele z nich następuje w skutek łączenia opioidów z innymi środkami uspokajającymi, alkoholem, lekami antyhistaminowymi (np. Prometazyną) lub benzodiazepinami (np. Xanax lub Klonopin).

Obecnie w użyciu jest jeszcze jeden popularny opioid – fentanyl. Powoduje on efekt odurzenia podobny do heroiny, ale jego działanie na organizm jest wielokrotnie silniejsze. Co gorsza, według niektórych doniesień medialnych, nabywana nielegalnie heroina jest czasami zakamuflowanym fentanylem. Niczego nie podejrzewający użytkownicy heroiny pomyłkowo przyjmują dawki, które w przypadku fentanylu mogą już być śmiertelne.

W walce z przypadkowym przedawkowaniem skuteczne okazują się być darmowe i anonimowe usługi testowania czystości leków, co udowodniono na przykładzie państw takich jak Belgia, Portugalia, Hiszpania i Szwajcaria, gdzie priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom. Rozsądnym wydaje się również zwiększenie dostępności do naloksonu, leku stanowiącego antidotum na przedawkowanie opioidów. Powinien być on udostępniany nie tylko lekarzom udzielającym pierwszej pomocy, lecz także użytkownikom opioidów oraz ich rodzinom i przyjaciołom.

Większość użytkowników opioidów nie wykazuje objawów uzależnienia. W świetle obecnych badań ryzyko takie rośnie u osób białych, płci męskiej, młodych i bezrobotnych oraz w przypadku współistniejących zaburzeń psychicznych. Dlatego tak ważne jest przeprowadzenie dokładnej oceny pacjentów przed rozpoczęciem leczenia.

Ludzie nie umierają z powodu opioidów, umierają z powodu ignorancji

podsumowuje dr Hart.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here