Weganka nie mogła otrzymać obywatelstwa Szwajcarii, ponieważ irytowała mieszkańców

1

Mieszkańcy kontra aktywistka

Nancy Holten urodziła się w Holandii i mając 8 lat zamieszkała w Szwajcarii. Jej dzieci są szwajcarskimi obywatelami, jednak 43 letnia kobieta miała spory problem z uzyskaniem paszportu. Weganka i obrończyni praw zwierząt wielokrotnie krytycznie wypowiadała się na temat szwajcarskiej tradycji, jaką jest noszenie przez krowy przywiązanych do szyi dzwonów.

Dzwony są ciężkie, szczególnie te w których krowy wychodzą na pastwisko. Ważą 5 kilogramów i powodują obtarcia oraz poparzenia skóry. Głośność dźwięku wydawanego przez dzwon wynosi około stu decybeli i można ją porównać z odgłosem młota pneumatycznego. Nikt z nas chyba nie chciałby być w takiej sytuacji?

Argumentuje swoje stanowisko Nancy Holten.

Z kolei Tanja Sute, przewodnicząca lokalnej partii twierdziła, że holenderka jest arogancka i nie powinna dostać obywatelstwa, ponieważ nie szanuje tradycji. Lokalni mieszkańcy dwukrotnie negatywnie wypowiedzieli się w sprawie starań Holten o paszport, a jej wniosek został odrzucony w 2015 i 2017 roku. Warto podkreślić, że decyzję o nadaniu obywatelstwa podejmuje się na lokalnym szczeblu rządowym, a zdanie mieszkańców ma duże znaczenie.

Szczęśliwy finał?

Obecnie, po apelacji i trzech latach starań, Nancy Holten otrzymała obywatelstwo kraju. Aktywistka cały czas nie ma najlepszych stosunków z lokalnymi mieszkańcami i twierdzi, że jeden z nich na portalu społecznościowym napisał, że „miasto przyznało obywatelstwo zwierzęciu”.

1 KOMENTARZ

  1. Ja wiem? A może krówek pilnować, a nie im żelastwo na szyję zakładać? Kobieta podała fakty: metalowe, ciężkie, głośne, na szyi cały czas. Kto popełnił błąd w logice?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here